USA skonfiskowało 127 000 BTC o wartości ok. 15 miliardów dolarów
Amerykańska scena kryptowalut znów w czołówkach gazer. We wtorek senator Cynthia Lummis, jedna z najgłośniejszych orędowniczek bitcoina w Kongresie, pochwaliła administrację Donalda Trumpa.
Elementem pochwały była akcja przeciwko Prince Group – konglomeratowi z Kambodży, który według władz USA miał prowadzić przestępcze obozy pracy i prać miliardy dolarów poprzez bitcoina.
Ta operacja to nie tylko cios w cyberprzestępczość. Dla wielu obserwatorów może to być także moment narodzin amerykańskiej rezerwy strategicznej bitcoina.
127 000 bitcoinów w rękach rządu
Prokuratura federalna w Brooklynie ujawniła akt oskarżenia przeciwko szefowi Prince Group, Chenowi Zhi. Zarzuca mu się spisek w celu popełnienia oszustwa i prania pieniędzy.
W tym samym czasie Departament Sprawiedliwości ogłosił cywilne postępowanie o konfiskatę aż 127 271 BTC, dziś wartych około 14–15 miliardów dolarów.
Na platformie X Lummis napisała pochwalne słowa w stronę aktualnego rządu:
Zajęcie 127 000 bitcoinów podkreśla dwa pilne priorytety dla Kongresu. Po pierwsze – uchwalenie jasnych przepisów dotyczących rynku aktywów cyfrowych, które umożliwią organom ścigania zdecydowane działanie wobec przestępców przy jednoczesnej ochronie innowacji. Po drugie – określenie, w jaki sposób przechowywane są przejęte bitcoiny, jak zwraca się je ofiarom oraz jak zabezpiecza dla przyszłych pokoleń. Zamiana przestępczych zysków w aktywa wzmacniające Amerykańską Rezerwę Strategicznego Bitcoina pokazuje, że mądre prawo może przekształcić zło w trwałą wartość narodową.
To niezwykle mocne słowa, które wielu komentatorów uznało za zapowiedź zmiany paradygmatu w podejściu USA do kryptowalut.
Największa konfiskata w historii Departamentu Sprawiedliwości
Sprawa ma gigantyczny zasięg. Według prokuratorów Chen Zhi kierował siecią kambodżańskich obozów, w których przetrzymywani ludzie byli zmuszani do pracy przy oszustwach inwestycyjnych. Ofiary z całego świata traciły miliardy dolarów.
Zajęte bitcoiny uznano za środki pochodzące z działalności przestępczej, a Departament Sprawiedliwości opisał tę operację jako „największą konfiskatę w historii resortu”.
Platformy analizujące blockchain, takie jak Arkham, potwierdziły, że aktywa trafiły na adresy kontrolowane przez rząd USA. Jak zauważono, to „największa sprawa o przepadek mienia w historii kryptowalut”.
Czy USA sprzedadzą bitcoiny?
Kluczowe pytanie, które dziś zadaje sobie rynek, brzmi: czy rząd USA sprzeda przejęte bitcoiny, czy też je zatrzyma?
Odpowiedź w tym momencie jest oczywista. Prawo zabrania natychmiastowej sprzedaży skonfiskowanych kryptowalut.
Zgodnie z podpisanym w marcu 2025 roku dekretem wykonawczym nr 14233, zatytułowanym „Ustanowienie Strategicznej Rezerwy Bitcoina i Skarbca Aktywów Cyfrowych Stanów Zjednoczonych”, rząd ma obowiązek utrzymywać bitcoiny uzyskane w wyniku konfiskat w specjalnej rezerwie.
W dekrecie zapisano, że aktywa te nie mogą być sprzedane. Wyjątek stanowią przypadki nakazu sądowego, zwroty ofiarom lub decyzje organów władzy dotyczącej ich użycia w celach operacyjnych.
Finalnie więc skonfiskowane 127 000 BTC pozostanie w posiadaniu rządu przynajmniej do zakończenia postępowania sądowego. Dopiero po prawomocnym orzeczeniu mogą one zostać przekazane do Strategicznej Rezerwy Bitcoina lub w części zwrócone poszkodowanym.
Polityka i rynek w jednym punkcie
Senator Lummis wzywa dziś Kongres do uchwalenia przepisów, które na stałe ustanowią sposób przechowywania, wykorzystania i ochrony przejętych bitcoinów. Chce, by złoto cyfrowe stało się częścią amerykańskiej strategii finansowej.
To podejście zyskuje poparcie nie tylko wśród republikanów, ale też w społeczności inwestorów, którzy dostrzegają w tym potencjalny fundament przyszłego systemu rezerwowego.
W praktyce oznaczałoby to, że Stany Zjednoczone zaczynają stakować bitcoiny, zamiast je wyprzedawać, co może mieć ogromny wpływ na prognozy kryptowalut w długim terminie.
Na moment publikacji wiadomości, kurs bitcoina wynosił 112 482 USD.

Bitcoin Hyper – nowy rozdział w ewolucji Bitcoina
Wydarzenia w USA pokazują, że bitcoin przestaje być postrzegany wyłącznie jako cyfrowe aktywo inwestycyjne. Staje się częścią globalnej infrastruktury finansowej. Jednak w tle tych makrotrendów rośnie też nowa fala projektów inspirowanych BTC.
Doskonałym przykładem jest Bitcoin Hyper, który zdobywa ogromne zainteresowanie w przedsprzedaży.
Bitcoin Hyper to warstwa druga, działająca równolegle z siecią Bitcoina. Opiera się na Solana Virtual Machine, co umożliwia błyskawiczne i tanie transakcje, a także integrację z aplikacjami Web3, stakingiem i zdecentralizowanymi grami.
Projekt wyróżnia się prawdziwą użytecznością, gdyż rozwiązuje problem, z którym użytkownicy Bitcoina borykają się od lat: wolne i kosztowne przelewy.
Dzięki Hyper Layer-2 użytkownik może „zamrozić” swoje BTC i uzyskać ich równowartość w tokenach $HYPER, które działają w znacznie szybszym środowisku.
Dlaczego inwestorzy zwracają uwagę na Bitcoin Hyper?
Od momentu rozpoczęcia przedsprzedaży projekt zebrał ponad 23 miliony dolarów, a cena jednego tokena wynosi obecnie około 0,0131 USD. Co istotne, $HYPER oferuje staking z atrakcyjnymi rocznymi nagrodami. Przyciąga to zarówno doświadczonych inwestorów, jak i tych, którzy dopiero zastanawiają się, jak zacząć z kryptowalutami.
Nowe pokolenie Bitcoina
Choć w centrum uwagi są dziś działania amerykańskiego rządu, rosnący ekosystem takich projektów jak Bitcoin Hyper świadczy o czymś więcej. To sygnały, że cały rynek kryptowalut dojrzewa.
Bitcoin Hyper łączy obie te perspektywy. Łączy klasyczną ideę Bitcoina z nowoczesnością Web3, stając się jednym z najciekawszych nowych memecoinów o realnej funkcjonalności.
W perspektywie nadchodzących miesięcy warto obserwować nie tylko to, co zrobi rząd USA z przejętymi bitcoinami, ale także to, jak projekty warstwy drugiej mogą stać się kluczowym ogniwem przyszłego ekosystemu.

Wypełnij wymagane pola i opublikuj