Przełom w USA: Kredyt hipoteczny pod zastaw Bitcoina
Pierwszy kredyt hipoteczny pod zastaw Bitcoina wspierany przez Fannie Mae stał się faktem. Sprawdź, jak kryptowaluty zmieniają rynek nieruchomości w USA.
Pierwsza hipoteka wspierana przez gwarancje Fannie Mae i zabezpieczona Bitcoinem stała się rzeczywistością. Transakcja ta wyznacza nowy etap dla amerykańskiego sektora mieszkaniowego. Po raz pierwszy aktywa cyfrowe występują nie tylko jako inwestycja, ale jako narzędzie, które może realnie pomóc w zakupie domu.
Analitycy określają ten przypadek jako test sprawdzający, czy kryptowaluty mogą znaleźć trwałe miejsce w systemie finansowym.
Wprowadzenie tego produktu w czerwcu 2026 roku przez Better Home & Finance oraz Coinbase ma na celu rozwiązanie problemu płynności inwestorów, którzy chcą sfinansować wkład własny bez konieczności sprzedaży aktywów i opłacania podatku od zysków kapitałowych. Dzięki temu kredyt hipoteczny pod zastaw Bitcoina staje się efektywnym podatkowo narzędziem budowania majątku, co może przyciągnąć nową grupę zamożnych, lecz „niepłynnych” nabywców nieruchomości.
Nowy model dla kupujących mieszkania
Nowy produkt to wspólne dzieło Better Home & Finance oraz Coinbase. Podczas gdy Better udziela pożyczki, Coinbase pełni rolę instytucjonalnego powiernika. Firma przechowuje aktywa cyfrowe i monitoruje przestrzeganie wymogów regulacyjnych.
Pierwsza transakcja została zawarta z rodziną z Ann Arbor w stanie Michigan. Dla nich jest to pierwszy dom. Zamiast sprzedawać swoje aktywa kryptograficzne, wykorzystali je jako zabezpieczenie kredytu. W ten sposób zachowali swoje inwestycje bez konieczności zamiany ich na gotówkę.
Firma wskazuje, że duża część potencjalnych klientów posiada wystarczające dochody i dobrą historię kredytową, ale nie dysponuje niezbędnymi środkami pieniężnymi na wkład własny. Powodem jest fakt, że znaczna część ich majątku jest zainwestowana w kryptowaluty.
Wysokie wymagania ze względu na ryzyko
Aby ograniczyć ryzyko wynikające z gwałtownych ruchów rynkowych, nowy model wymaga poważnego zabezpieczenia. Przy wykorzystaniu Bitcoina klienci muszą zastawić aktywa o wartości 250% kwoty wkładu własnego. W przypadku użycia stabilnej kryptowaluty USDC wymóg ten wynosi 125%.
Hipoteki te są również droższe od standardowych kredytów mieszkaniowych. Stopy procentowe są o około 0,5 do 1,5 punktu procentowego wyższe. Jest to cena, jaką kredytodawcy ustalają za dodatkowe ryzyko związane ze zmiennością aktywów cyfrowych.
W przeciwieństwie do klasycznych pożyczek krypto, w tym modelu nie stosuje się automatycznej likwidacji zabezpieczenia przy nagłym spadku cen. Zmniejsza to ryzyko utraty aktywów przez inwestorów po krótkotrwałych wstrząsach rynkowych.
Mimo braku natychmiastowej likwidacji, rygorystyczne wytyczne FHFA wprowadzają tzw. „volatility haircut”, czyli cięcie wartości aktywów o 50-60% przy wyliczaniu rezerw, co oznacza, że 100 000 USD w BTC jest traktowane jedynie jako 40 000 – 50 000 USD realnego zabezpieczenia. Tak konserwatywne podejście ma chronić system przed gwałtownymi krachami, ale jednocześnie wymusza na kredytobiorcach posiadanie znacznie większego portfela niż w przypadku tradycyjnych aktywów finansowych. (finance.yahoo.com)
Co dalej z rynkiem hipotecznym?
Nowy produkt wywołuje już debaty polityczne. Część amerykańskich ustawodawców ostrzega, że włączenie kryptowalut do kredytowania mieszkaniowego może zwiększyć ryzyko systemowe. Według krytyków, przedłużający się spadek na rynku mógłby wpłynąć na wartość zabezpieczeń i pośrednio stworzyć ryzyko dla państwa, ponieważ Fannie Mae pozostaje pod nadzorem federalnym.
Zwolennicy inicjatywy widzą jednak szansę na modernizację rynku hipotecznego. Uważają oni, że miliony Amerykanów trzymają już znaczną część swoich oszczędności w aktywach cyfrowych, a tradycyjny system bankowy musi dostosować się do tej rzeczywistości.
Analitycy spodziewają się, że jeśli pierwsze transakcje okażą się sukcesem, inni kredytodawcy hipoteczni również zaoferują podobne produkty. Może to stopniowo przekształcić aktywa krypto w kolejny uznany zasób finansowy przy zakupie domu. Dla rynku oznaczałoby to początek nowego etapu, w którym cyfrowe bogactwo zaczyna służyć jako zabezpieczenie obok tradycyjnych aktywów finansowych.

Wypełnij wymagane pola i opublikuj