Michael Saylor kupuje Bitcoin: Strategy posiada już 4% podaży

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu

Strategy kupuje kolejne 24,869 BTC za ponad 2 miliardy dolarów. Michael Saylor potwierdza: spółka kontroluje już ponad 4% całkowitej podaży Bitcoina.

Wiadomość o kolejnym wielkim zakupie nadeszła bezpośrednio od Michaela Saylora za pośrednictwem platformy X i natychmiast przywróciła rynkowy impet. Bitcoin szybko odrobił część wcześniejszych strat, powracając powyżej poziomu 77 000 USD.

Według opublikowanych danych, firma nabyła nowe jednostki BTC po średniej cenie około 80 985 USD za token. Po tej transakcji Strategy kontroluje łącznie 843 738 BTC, zakupionych za około 63,87 miliarda USD przy średniej cenie zakupu wynoszącej 75,700 USD za Bitcoina.

Ten najnowszy ruch stanowi kontynuację agresywnego planu ogłoszonego w wynikach finansowych za I kwartał 2026 roku, kiedy to spółka raportowała posiadanie 818 334 BTC. Konsekwentne wykorzystywanie rynkowych wahań do powiększania skarbca potwierdza, że Bitcoin pozostaje dla firmy głównym aktywem rezerwowym, co buduje zaufanie inwestorów długoterminowych do stabilności ich modelu biznesowego. (strategy.com)

Oznacza to, że firma posiada obecnie ponad 4% całkowitej maksymalnej podaży czołowego aktywa cyfrowego. Jest to bezprecedensowa koncentracja kapitału w rękach jednej spółki giełowej. Transakcja doszła do skutku zaledwie dzień po kolejnym tajemniczym poście Saylora z „pomarańczową kropką”, który rynek tradycyjnie interpretuje jako sygnał nadchodzącej akumulacji. Tym razem zapowiedź zwiastowała jeden z największych zakupów firmy w 2026 roku.

Bitcoin błyskawicznie reaguje na zakupy

Reakcja rynku była niemal natychmiastowa. Po gwałtownym spadku poniżej 76 700 USD podczas sesji azjatyckiej, kurs Bitcoina zmienił kierunek zaraz po ogłoszeniu nowiny, wracając w okolice 77 400 USD – 77 500 USD.

Wskaźniki techniczne również potwierdziły stabilizację krótkoterminowego momentum. Oscylator RSI na wykresie godzinowym gwałtownie odbił od poziomów wyprzedania i powrócił w okolice 50 punktów, co sugeruje, że agresywna presja sprzedażowa tymczasowo wygasła.

Traderzy postrzegają działania Strategy jako kluczowy czynnik psychologiczny, szczególnie w momencie, gdy napływy do funduszy spot Bitcoin ETF pozostają niepewne, a globalne rynki znajdują się pod presją ryzyka geopolitycznego i rosnących rentowności obligacji.

Korporacyjny wyścig po BTC przyspiesza

Nowy zakup umacnia pozycję Strategy jako niekwestionowanego lidera wśród spółek publicznych posiadających rezerwy w Bitcoinie. W ciągu zaledwie kilku tygodni sektor korporacyjny ponownie przyspieszył akumulację:

  • Strategy dodało BTC o wartości ponad 2 mld USD.
  • Capital B zwiększyło swoje rezerwy do ponad 3100 BTC.
  • Strive oraz inne spółki giełdowe również ogłosiły nowe zakupy.

Granica miliona BTC to nie tylko liczba. To pytanie, którego rynek jeszcze głośno nie zadaje – ale które zaczyna wisieć w powietrzu.

Strategia Saylora opiera się na eleganckim mechanizmie wzajemnego wzmacniania: rosnąca cena BTC winduje kurs akcji MSTR, wyższy kurs akcji umożliwia kolejne emisje w programie ATM, nowy kapitał finansuje kolejne zakupy BTC, które wspierają cenę aktywa. Koło się kręci. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś zapyta, co stanie się, jeśli przestanie.

Przy ponad 4% całkowitej podaży w rękach jednej spółki giełowej pojawia się ryzyko, które ekonomiści nazywają reflexivity – sytuacja, w której podmiot rynkowy staje się na tyle duży, że jego zachowanie zaczyna kształtować rynek, a nie tylko na niego reagować. Strategy kupuje BTC, bo BTC rośnie. BTC rośnie częściowo dlatego, że Strategy kupuje. Ile z dzisiejszego kursu to fundamenty aktywa, a ile to echo jednej spółki z Wirginii?

To nie jest zarzut. To obserwacja strukturalna, którą każdy inwestor długoterminowy powinien mieć gdzieś z tyłu głowy – obok optymizmu wynikającego z halvingu, instytucjonalnej adopcji i rosnącego popytu na ETF-y. Milion BTC w jednych rękach to kamień milowy. Ale też nowy rodzaj ryzyka koncentracji, jakiego rynek kryptowalut jeszcze nie testował.
Saylor wie o tym lepiej niż ktokolwiek. I nadal kupuje.

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Klara Liwszyc jest z wykształcenia ekonomistką. Specjalizuje się w dziennikarstwie finansowym, ale w kręgu jej zainteresowań znajdują się też takie tematy jak najnowsze technologie, startupy, rozwiązania informatyczne dla firm i instytucji, uregulowania prawne nowości technologicznych, kryptowaluty, blockchain i bezpieczeństwo inwestycji. Klara wykorzystuje w pracy dziennikarskiej doświadczenie zdobyte w środowisku akademickim i korporacyjnym w Polsce i w Europie.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj