Górnik solo trafia jackpot. Bitaxe wielkości karty kredytowej zgarnia 200 000 USD
Niesamowity sukces! Kopacz solo Bitcoin użył urządzenia wielkości karty kredytowej, by zdobyć 3,13 BTC. Sprawdź, jak Bitaxe pokonał gigantów branży.
Według informacji z mempool.space pojedynczemu górnikowi udało się wydobyć blok z nagrodą 3,1382 BTC — czyli około 200 000 USD. To kolejny dowód na to, że choć zdarza się to niezwykle rzadko, indywidualni górnicy wciąż potrafią rywalizować z przemysłowymi instalacjami wydobywczymi.
Małe urządzenie, wielka nagroda
Zwycięzca korzystał z pojedynczego urządzenia Bitaxe — kompaktowej maszyny ASIC wielkości karty kredytowej, opracowanej jako projekt open-source. Mimo niskiej ceny urządzenie wykorzystuje tę samą generację chipów Bitmain BM1370, które napędzają przemysłowe modele Antminer S21.
Konfiguracje tego typu wymagają specyficznego podejścia: zasilaczy 5V/6A dla modeli Gamma oraz dedykowanego oprogramowania układowego AxeOS, które pozwala optymalnie zarządzać częstotliwością pracy układu BM1370 — całość można prześledzić w repozytoriach projektu na GitHubie. Takie dopracowanie sprzętu sprawia, że hobbysta może brać udział w tzw. górnictwie loteryjnym przy minimalnych kosztach, a to otwiera tę formę aktywności dla szerokiego grona entuzjastów.
Maszyna pracowała z mocą obliczeniową około 1 terahasza na sekundę (TH/s), przy zużyciu energii od 15 do 21 watów. To ułamek tego, co pochłaniają przemysłowe systemy wydobywcze.
Górnik był podłączony do platformy Public Pool, która umożliwia indywidualnym osobom udział w kopaniu solo. Zaledwie osiem godzin po uruchomieniu urządzenia zatwierdził blok nr 957382 i zgarnął pełną nagrodę 3,1382 BTC.
Choć takie przypadki elektryzują społeczność krypto, statystyczne prawdopodobieństwo sukcesu pozostaje znikome. Przy obecnej trudności sieci górnik z mocą zaledwie 1 TH/s ma minimalne szanse na znalezienie prawidłowego bloku — to bliżej wygranej na loterii niż powtarzalnej strategii.
Solo minerzy powracają, ale przemysł wciąż rządzi
Mimo ogromnej konkurencji ze strony wielkich firm wydobywczych indywidualni górnicy stopniowo zwiększają swoją obecność. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zatwierdzili 24 bloki — o 41% więcej niż rok wcześniej.
Łącznie zgarnęli ponad 75 BTC nagród o wartości około 4,7 mln USD. Od początku 2026 roku to już dwunasty blok odkryty przez górnika hobbystę.
Trend może wspierać fakt, że giganci branży coraz częściej porzucają czyste wydobycie na rzecz centrów danych AI. [Do weryfikacji: konkretne spółki i atrybucja źródła — patrz tabela.] Klastry GPU dla sztucznej inteligencji generują dziś zauważalnie więcej przychodu z kilowatogodziny niż kopanie BTC, co paradoksalnie może zostawiać nieco więcej przestrzeni zdecentralizowanym uczestnikom sieci.
Jedną z przyczyn poprawy szans była ostatnia korekta trudności wydobycia. 12 lipca trudność sieci spadła o około 5%, do poziomu 127,17 biliona, nieco ułatwiając warunki mniejszym graczom. Mimo to sieć bitcoina pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych systemów obliczeniowych na świecie, a operatorzy przemysłowi wciąż kontrolują ogromną większość globalnego hashrate’u.
Paradoksalnie, gdy pojedynczy pasjonaci świętują rzadkie sukcesy, duże publiczne spółki wydobywcze mierzą się z rosnącą presją na rentowność. Wysoka trudność, niższe przychody po ostatnim halvingu i rosnące koszty energii zmuszają wielu operatorów do dywersyfikacji.
Przypadek Bitaxe pokazuje, że nawet w branży zdominowanej przez ogromne kopalnie o potężnej mocy obliczeniowej amator wciąż może trafić blok. Takie zdarzenia pozostają jednak wyjątkowo rzadkie — i przypominają, że w świecie bitcoina szczęście bywa czasem równie ważne, co surowa moc obliczeniowa.

Wypełnij wymagane pola i opublikuj