Bitcoinowy cynik ostrzega: BTC może spaść do 75 000 USD

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu
spadek bitcoina prognoza

Ekonomista i niestrudzony krytyk Bitcoina, Peter Schiff, przewiduje spadek Bitcoina nawet do 75 000. To poniżej średniego kosztu kierowanej przez Saylora Strategy.

Schiff radzi, by posiadacze Bitcoina sprzedali go teraz i odkupili później. W poście na X argumentuje, że sprzedaż w chwili obecnej i późniejszy odkup po niższej cenie to i tak lepsza strategia niż czekanie, by BTC osiągnął dno.

„Biorąc pod uwagę spory szum i korporacje, które rzuciły się na zakup Bitcoina, taka słabość powinna wzbudzać obawy” – pisze Schiff.

Przypomnijmy: Bitcoin w ciągu ostatnich 24 godzin zaliczył spadek o 3,12%, osiągając cenę 109 662 USD w chwili pisania tego tekstu. Za Bitcoinem podążył w dół cały rynek krypto. Największa kryptowaluta na świecie zaliczyła już spadek o całe 13% od rekordowej ceny, jaką osiągnęła niecałe dwa tygodnie temu.

Spadek Bitcoina poniżej średniego kosztu MSTR

Należąca do Michaela Saylora firma Strategy (dawniej MicroStrategy), największy korporacyjny posiadacz Bitcoina, gromadzi BTC od roku 2020. W poniedziałek firma kupiła 3 081 BTC za cenę 356,9 mln dolarów, co oznacza średni koszt w wysokości 115 829 USD za token.

W tej chwili Strategy ma w portfelu 632 457 BTC o wartości 69,58 miliardów USD.

Jeśli wierzyć prognozie Petera Schiffa, Bitcoin wkrótce zanurkuje, osiągając nawet 75 000 USD. Tak nisko po raz ostatni był w kwietniu tego roku.

„Mówimy o spadku nawet do 75 tysięcy USD, czyli tuż poniżej średniego kosztu $MSTR”.

Sprawdź prognozy dla Bitcoina

BTC tonie – ale czy 75 000 USD to realna perspektywa?

Choć Bitcoin ostatnio idzie w dół, przewidywania Schiffa wydają się dość odległe, zważywszy na to, że inne czynniki w tym czasie działają na wzrost ceny.

Wczorajszy flash crash BTC przypisuje się wielorybim sprzedażom, które doprowadziły do masowych likwidacji. Jeden z wielorybów sprzedał 24 000 Bitcoinów w kilku transakcjach, co okazało się katastrofalne w skutkach dla Ethereum, które niedawno jeszcze cieszyło się z nowego rekordu.

Z kolei przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell, w swoim wystąpieniu w Jackson Hole podkreślał ryzyko związane z rynkiem pracy, czym początkowo wywołał wzrost ceny BTC o 4%. Niestety, z wysokiego konia boleśnie się spada, o czym wkrótce przekonał się Bitcoin, tracąc to, co udało mu się wypracować podczas rajdu.

Tymczasem instytucje wciąż gromadzą Bitcoina: firma Metaplanet nabyła ostatnio 103 BTC. Poza tym amerykańskie spotowe ETF-y na BTC 14 sierpnia odnotowały spory napływ środków.

Trajektoria Bitcoina jest uzależniona od tego, czy wpływy do ETF-ów przewyższą tempo wyprzedaży wielorybów, i czy płynność w ujęciu makro będzie szła w parze ze stopniem technologicznej innowacji.

Spadki BTC i ETH: czy jest klimat na premierę?

Kiedy giganci upadają, rynek zamiera w bezruchu. Historia pokazuje, że altcoiny często doświadczają podobnych wzlotów i upadków co Bitcoin, ale zawsze zdarzają się jakieś wyjątki.

Czasami ogólne osłabienie rynku może być sygnałem do ataku, na przykład dla projektów, które dopiero szykują się do premiery.

I tak 1 września 2025 roku ma się odbyć oficjalne uruchomienie tokena WLFI – World Liberty Financial – na sieci Ethereum. W tym dniu odbędzie się tzw. „token unlock”: na rynek trafi pierwsze 20% tokenów, które były dostępne w przedsprzedaży, a pozostające 80% będzie odblokowywane stopniowo, zgodnie z głosowaniami społeczności i mechanizmem zarządzania.

Warto przypomnieć, że token WLFI jest związany z rodziną Donalda Trumpa i przyciągał uwagę zarówno mediów, jak i inwestorów, m.in. przez dużą przedsprzedaż i deklarowaną decentralizację zarządzania.

wlfi

Przedsprzedaże i nowe emisje – highlighty rzeczywistości krypto

Innym tokenem, który przymierza się do zakończenia przedsprzedaży, jest TOKEN900. Ten pozbawiony użyteczności coin z narracją skierowaną do degenów kosztuje jedynie 0,0071 USD.

Cena nie zmieniła się podczas przedsprzedaży, natomiast sam token miał podobno czerpać płynność z własnej wyjątkowości, i tym samym ratować swoich posiadaczy prze chciwością i niekompetencją tradycyjnej finansjery.

Projekt pozycjonuje się jako okazja dla tych, którym przeszedł obok nosa SPX6900, token, który dziś osiąga kapitalizację rzędu 1,17 miliarda dolarów. Jak twierdzą twórcy i cała społeczność T6900, to sprytny sposób na spekulacje dotyczące przyszłości amerykańskiej gospodarki.

Być może taki będzie kolejny krok dla światowej ekonomii i przestarzałych modeli finansowania: może zostaną pokonane przez pozornie absurdalne, bezsensowne i bezużyteczne projekty, u podstaw których leżeć będzie kontestacja i solidarne przeciwstawianie się zastanemu porządkowi?

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Klara Liwszyc jest z wykształcenia ekonomistką. Specjalizuje się w dziennikarstwie finansowym, ale w kręgu jej zainteresowań znajdują się też takie tematy jak najnowsze technologie, startupy, rozwiązania informatyczne dla firm i instytucji, uregulowania prawne nowości technologicznych, kryptowaluty, blockchain i bezpieczeństwo inwestycji. Klara wykorzystuje w pracy dziennikarskiej doświadczenie zdobyte w środowisku akademickim i korporacyjnym w Polsce i w Europie.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj