Cena Bitcoina walczy o 70 000 USD: rynek w fazie odrodzenia

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu

Cena Bitcoin zbliża się do 68 200 USD przy silnych likwidacjach krótkich pozycji. Dowiedz się, czy to początek nowej hossy.

Całkowita kapitalizacja rynkowa aktywów cyfrowych wzrosła o blisko 5%, osiągając poziom około 2,35 biliona dolarów. Główna kryptowaluta, Bitcoin, jest obecnie notowana w granicach 68 200 dolarów, co oznacza dzienny wzrost o około 4,7%.

Aktywo to niebezpiecznie zbliża się do psychologicznej bariery 70 000 dolarów – poziomu, który rynek uważnie obserwuje jako test trwałości obecnego impulsu wzrostowego. Co ciekawe, Ethereum wyprzedziło BTC pod względem tempa wzrostu, zyskując ponad 9% w ciągu ostatnich 24 godzin i stabilizując się w okolicach 2 060 dolarów. Silniejsza postawa drugiej co do wielkości kryptowaluty jest interpretowana przez analityków jako sygnał stopniowego rozszerzania się apetytu na ryzyko poza dominujące aktywo.

To ożywienie cenowe zbiega się w czasie z istotną zmianą w zachowaniu inwestorów instytucjonalnych, którzy po pięciu tygodniach odpływów netto o łącznej wartości 3,8 miliarda dolarów, ponownie zaczęli zasilać fundusze spot ETF. Powrót siły nabywczej funduszy ETF, które odnotowały niedawno napływ 258 milionów dolarów, sugeruje, że kapitał instytucjonalny zaczyna postrzegać obecne poziomy cenowe jako atrakcyjne punkty wejścia. Oznacza to, że fundamenty obecnego rajdu mogą być mocniejsze, niż sugerowałyby to wyłącznie techniczne odbicia

W ciągu ostatniej doby z rynku kryptowalut zlikwidowano ponad 570 milionów dolarów, według danych Coinglass. Z tej kwoty ponad 470 milionów dolarów stanowiły pozycje krótkie (short), co wymusiło dodatkową presję zakupową i przyspieszyło wzrost kursu.

Nastroje pozostają kruche

Mimo wyraźnego odbicia cenowego, indeks strachu i chciwości (Fear and Greed Index) utrzymuje się na poziomie 16 punktów, co klasyfikowane jest jako strefa „ekstremalnego strachu”. Tak duża rozbieżność między dynamiką cen a nastrojami inwestorów jest często interpretowana jako oznaka wciąż niepewnego udziału kapitału detalicznego w obecnym rajdzie.

Analiza danych on-chain rzuca dodatkowe światło na tę ostrożność, wskazując na tzw. „whale ratio” na poziomie 0,64, co jest najwyższym wynikiem od 2015 roku i sugeruje, że duzi gracze aktywnie przenoszą środki na giełdy. Taka koncentracja monet na platformach handlowych zwiększa ryzyko nagłej wyprzedaży, jeśli opór w przedziale 68 000-70 000 dolarów nie zostanie trwale przełamany. W efekcie, inwestorzy powinni przygotować się na podwyższoną zmienność w najbliższych dniach, gdyż rynek znajduje się w punkcie zwrotnym. 

Indeks sezonu altcoinów zatrzymał się na poziomie 35 na 100 punktów, co wskazuje, że rynek nadal jest napędzany głównie przez Bitcoin, bez wyraźnej rotacji kapitału w stronę szerszego spektrum altcoinów. Szerszy apetyt na technologię i stabilizacja na globalnych rynkach wspierają odrabianie strat przez kryptowaluty, jednak uczestnicy rynku pozostają ostrożni co do trwałości tych wzrostów. Pytanie, czy obecny impuls przerodzi się w głębszy cykl wzrostowy, czy jest jedynie krótkoterminowym pokrywaniem krótkich pozycji, pozostaje otwarte.

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Marcin ukończył dziennikarstwo oraz finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Warszawskim. Od ponad siedmiu lat tworzy analityczne i kreatywne treści dla branży fintech. Interesuje się sztuczną inteligencją i jej wpływem na przyszłość komunikacji, wykorzystując swoją pasję do tworzenia specjalistycznych treści.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj