Bitcoin kontra wojna handlowa: cyfrowa przystań w niepewnym świecie

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu
bitcoin wojny handlowe

Globalna wojna handlowa może przysłużyć się Bitcoinowi. Najstarsza kryptowaluta może posiadać reputację bezpiecznej przystani na równi ze złotem. Wynika to z wysokiej płynności i dostępności, które czynią Bitcoina aktywem konkurencyjnym wobec metali szlachetnych.

Rynki finansowe wciąż chwieją się po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił cła wzajemne. Doprowadziło to do rekordowych wyprzedaży na rynkach aktywów tradycyjnych oraz do spadku ceny Bitcoina poniżej 75 000 dolarów.

Choć złoto pozostaje wyborem numer jeden dla inwestorów szukających schronienia przed geopolitycznym chaosem, analitycy są zdania, że cyfrowa natura Bitcoina i jego ciągła płynność mogą wkrótce przyciągnąć wzmożone zainteresowanie uczestników rynku.

Wolimy przechowywać wartość w środkach innych niż dolar amerykański. Nie będziemy jednak wybierać walut ani aktywów innych krajów, bo są naszym zdaniem jeszcze słabsze

– powiedział Hunter Horsley, CEO firmy Bitwise, zajmującej się zarządzaniem cyfrowymi aktywami.

Jak się dobrze rozejrzymy, to rzuci nam się w oko aktywo, którego nie da się osłabić. Nie kontroluje go żadne państwo i można niezwłocznie objąć je w posiadanie. I tak docieramy do kupna Bitcoina

– dodaje Horsley.

horsley twitter

Mimo rosnącego optymizmu dominującą pozycję na razie utrzymuje złoto. I tak też pozostanie w najbliższym czasie, jak wyjaśnia Aurelie Barthere, analityk z platformy kryptowywiadowczej Nansen. Barthere dodaje też:

Bitcoin jest obiecujący, ale nadal kapryśny i zmienny. Może jednak stopniowo wysunąć się na prowadzenie. Bank Ludowy Chin pozbywają się amerykańskich papierów skarbowych i zwiększają rezerwy złota na nadchodzące lata. Dlatego oczekuję, że ten trend przyspieszy bez względu na narrację krypto.

Chińskie ministerstwo finansów 9 kwietnia ogłosiło nowe taryfy celne. Cło w wysokości nawet 84% obejmie import towarów ze Stanów Zjednoczonych już od jutra. To taryfa odwetowa w odpowiedzi na agresywną politykę Trumpa. Analitycy są zdania, że rozwiązanie konfliktu zmniejszyłoby niepewność i przywróciło apetyt inwestorów na ryzykowne aktywa.

Taryfy wprowadzone w Chinach to odpowiedź na cła w wysokości 34%, jakimi administracja amerykańska obłożyła import z Chin. Obowiązują one od dzisiaj.

Niektórzy eksperci postrzegają globalne negocjacje taryfowe jako ruchy pozorowane. Ich zdaniem jedynym celem jest porozumienie między USA a Chinami. Taki ruch zakończyłby niepewność i zrobił przestrzeń dla ryzykownych aktywów na odbicie się od dna.

Rozliczenia w Bitcoinie: Chiny i Rosja już coś wiedzą

Niektóre kraje podejmują już kroki w kierunku wykorzystania kryptowalut do rozliczeń w handlu globalnym.

Chiny i Rosja podobno zaczęły rozliczać niektóre transakcje energetyczne w Bitcoinie i innych aktywach cyfrowych

– napisał 8 kwietnia Matthew Sigel, szef działu badań nad aktywami cyfrowymi w VanEck.

Są to wczesne oznaki, że Bitcoin ewoluuje z aktywa spekulacyjnego w funkcjonalne narzędzie monetarne.

Sigel zwrócił uwagę na inne przykłady, w tym plany Boliwii dotyczące importu energii elektrycznej za pomocą kryptowalut oraz badania francuskiej firmy EDF dotyczące wykorzystania nadwyżek energii do wydobywania Bitcoina.

„Wydarzenia te odzwierciedlają rosnące zainteresowanie neutralnymi sposobami rozliczeń, zwłaszcza wśród gospodarek, które chcą ominąć dolara amerykańskiego

– powiedział.

Z poprzednich raportów wynika, że Rosja używa Bitcoina i stablecoinów do międzynarodowego handlu ropą w celu obejścia globalnych sankcji.

Dynamiczny „profil zmienności” Bitcoina również wskazuje na to, że BTC „stopniowo dojrzewa z ryzykownego aktywa do bezpiecznego aktywa”.

– napisał André Dragosch, analityk i kierownik europejskiego pionu badawczego w Bitwise.

Choć niepewność taryfowa będzie nadal ograniczać apetyt na ryzyko podczas negocjacji, pozytywne zmiany mogą przynieść wznowienie inwestycji na rynkach kryptowalut.

Zaczniemy obserwować rotację w kierunku rynków kryptowalut, gdy na rynkach zapanuje większy spokój, a inwestorzy zaczną kupować w dołku i zrozumieją, że niektóre aktywa są niedowartościowane

– powiedział Michaël van de Poppe, założyciel MN Consultancy.

Trump i Xi Jinping

Gdy rynek się uspokoi, skorzysta nie tylko Bitcoin

Gdy niepewność na rynkach finansowych zacznie ustępować, Bitcoin ma szansę znacząco zyskać na wartości, umacniając swoją pozycję jako cyfrowa alternatywa dla tradycyjnych aktywów. W tym czasie tokeny takie jak BTC Bull, powiązane z ruchami cenowymi Bitcoina, mogą dodatkowo przyciągnąć uwagę inwestorów szukających dynamicznych zysków w odbudowującym się rynku.

BTC Bull zebrał już 4,5 mln dolarów w przedsprzedaży. To imponujący wynik, zważywszy na trudne warunki, w jakich przyszło tokenowi startować.

Token BTC Bull opiera się na prostej zasadzie: Trzymaj tokeny. Bitcoin idzie w górę. Ty dostajesz airdrop w prawdziwym BTC.

Łatwiej się już nie da. A tak bardziej szczegółowo: mechanika $BTCBULL przewiduje automatyczną wypłatę Bitcoina posiadaczom tokena za każdym razem, gdy BTC osiągnie kolejny próg cenowy. Pierwszy taki próg to 150 000 USD, a potem dalej co 50 000.

150 000 w zasięgu ręki?

Jak wynika z powyższego, rosnące grono inwestorów liczy na wzrost ceny i lepsze prognozy Bitcoina, najlepiej szybko. Choć wydaje się, że 150 000 USD to odległa perspektywa, wszystko zależy od tego, jak ułożą się sprawy w handlu międzynarodowym. Na razie Bitcoin ledwo osiąga połowę wymarzonej kwoty, ale dzielnie walczy, by pozycjonować się jako aktywo globalne i neutralne.

W dobie konfliktu, w którym USA staje przeciwko reszcie świata, możemy zaobserwować rosnącą niechęć do dolara. Być może będzie to szansą dla alternatywnych aktywów, jak kryptowaluty i metale szlachetne. Zobaczymy, kto wygra w wyścigu o finansową palmę pierwszeństwa

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Klara Liwszyc jest z wykształcenia ekonomistką. Specjalizuje się w dziennikarstwie finansowym, ale w kręgu jej zainteresowań znajdują się też takie tematy jak najnowsze technologie, startupy, rozwiązania informatyczne dla firm i instytucji, uregulowania prawne nowości technologicznych, kryptowaluty, blockchain i bezpieczeństwo inwestycji. Klara wykorzystuje w pracy dziennikarskiej doświadczenie zdobyte w środowisku akademickim i korporacyjnym w Polsce i w Europie.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj