Bitcoin w dołku skusił wieloryby: kupili BTC za 32 miliardy USD. Coś wiedzą?
Bitcoin znów pokazuje pazur. Choć rynek ostatnio lawirował, król kryptowalut nie dał się zepchnąć na dłużej poniżej symbolicznej granicy 100 000 USD. To oznacza jedno: pod powierzchnią wciąż tętni życie. Najnowsze dane pokazują, że wieloryby, czyli wielcy gracze, masowo skupowały BTC w dołku. Czy wiedzą coś więcej?
Wieloryby wracają na łowy
Wieloryby, czyli adresy, które trzymają od 10 000 do 100 000 BTC, potrafią jednym kliknięciem wpłynąć na rynek bardziej niż tysiące detalistów razem wziętych. Według Santiment właśnie te adresy w ostatnich dniach ruszyły na zakup Bitcoina.
Po spadku ceny kryptowaluty w okolice 101 000 USD wieloryby dokupiły łącznie ponad 300 000 BTC, czyli równowartość około 32 miliardów USD. To nie są drobne ruchy spekulacyjne, ale wyraźny sygnał wiary w długoterminowy trend wzrostowy. Tego typu akumulacja stabilizuje rynek, a czasem wręcz odwraca jego kierunek.
Efekt? Kurs Bitcoin odbił i przebił poziom 106 000 USD. Nastroje znowu się poprawiły, a wykres BTC wygląda znacznie zdrowiej niż jeszcze w zeszłym tygodniu.

Bitcoin spisuje się lepiej, niż się wydaje
Dane on-chain Glassnode pokazują, że rynek wcale nie jest tak słaby, jak mogłoby się wydawać po ostatnich wahaniach kursu. Wskaźnik stosunku zrealizowanego zysku do straty, który mierzy, o ile inwestorzy są „na plusie” lub „na minusie”, utrzymuje się na zdrowych poziomach.
Obecna 90-dniowa średnia wynosi około 9,1. Oznacza to spadek wobec letnich szczytów, ale nadal znacznie więcej niż w poprzednich mini hossach, kiedy wskaźnik spadał nawet do 3,4.

Mówiąc prościej: większość inwestorów wciąż realizuje zyski, a nie straty. To nie jest obraz rynku w stanie kapitulacji, ale raczej normalnego oddechu po gorącym okresie. Zamiast masowych wyprzedaży mamy lekkie realizowanie zysków, co w długim terminie świadczy o zaufaniu do fundamentów Bitcoina.
Co dalej z ceną Bitcoina?
Obecnie Bitcoin kosztuje około 106 000 USD i trzyma się pewnie nad wsparciem przy 105 085 USD. Jeśli utrzyma ten poziom, byki mogą spróbować popchnąć kurs w stronę 108 000, a nawet przetestować psychologiczną barierę 110 000 USD.
Scenariusz alternatywny zakłada powrót krótkoterminowych graczy do realizacji zysków. Wtedy BTC mógłby spaść ponownie w okolice 105 000 USD, a przy większej presji nawet w rejon 101 500 USD.
Dopóki dane on-chain pozostają jednak solidne, a instytucje zwiększają swoje zaangażowanie, trend długoterminowy nadal wygląda zdrowo, a prognozy Bitcoin wydają się na ten moment optymistyczne.
W dalszej perspektywie istnieje szansa na dużo większy wzrost. Amerykański bank JPMorgan kilka dni temu stwierdził, że BTC osiągnie poziom 170 000 USD w ciągu 6-12 miesięcy. Widać więc, że ostatnie spadki nie zgasiły optymizmu nawet wśród ogromnych instytucji.
JUST IN: 🇺🇸 JPMorgan predicts $170,000 bitcoin within the next 6 to 12 months 🚀 pic.twitter.com/m1vVbeqOKn
— Bitcoin Archive (@BitcoinArchive) November 6, 2025
Wnioski
Wieloryby nie kupują Bitcoina przypadkowo. Skoro akumulują, widzą w tym sens. Może zakładają, że nawet jeśli czeka nas korekta, w perspektywie miesięcy zyskają jeszcze więcej.
Reszta rynku odbiera to jako sygnał, że Bitcoin wciąż ma paliwo w zbiorniku, a poziom 100 000 USD stanie się nowym fundamentem, a nie tylko psychologiczną barierą.
Rynek kryptowalut znów pokazuje swoją naturę – nieprzewidywalną, ale w tym szaleństwie jest metoda. Jeśli wieloryby naprawdę wiedzą, co robią, może ten spadek okaże się tylko przystankiem przed kolejnym wielkim rajdem.

Wypełnij wymagane pola i opublikuj