Tokenizacja aktywów to nowy iPhone finansów? Brian Armstrong

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu

Brian Armstrong z Coinbase twierdzi, że tokenizacja aktywów zmieni finanse jak iPhone świat aplikacji. Sprawdź, jak blockchain rewolucjonizuje giełdy.

Brian Armstrong rzadko wybiera słowa na wyrost, ale tym razem najwyraźniej uznał, że pora na mocne porównanie. Blockchain, mówi szef Coinbase, czeka to samo, co kiedyś spotkało telefon – zanim ktokolwiek zdążył się zorientować, zmienił zasady gry w zupełnie innych branżach.

Jego słowa padają w momencie, gdy tokenizacją aktywów interesują się już nie tylko entuzjaści krypto, ale banki, tradycyjne giełdy i najwięksi zarządzający kapitałem na świecie. Armstrong sięga po przykład Apple, żeby pokazać różnicę między stworzeniem technologii a przewidzeniem tego, co na niej powstanie.

Kiedy na rynku zadebiutował iPhone, Apple nie przewidziało powstania takich firm jak Uber, TikTok czy nawet Coinbase. Smartfon stworzył jednak niezbędną infrastrukturę dla nowej fali aplikacji i usług. Według Armstronga, blockchain może odegrać podobną rolę w świecie finansów, prowadząc do powstania „nowego zestawu firm finansowych, których dziś nie jesteśmy w stanie sobie nawet wyobrazić”.

To porównanie przesuwa dyskusję o tokenizacji poza zwykłe przenoszenie istniejących akcji i obligacji na łańcuch bloków. Prawdziwa zmiana nastąpi wtedy, gdy programowalne aktywa pozwolą na tworzenie produktów finansowych, które są po prostu niepraktyczne lub niemożliwe do zrealizowania w obecnej infrastrukturze.

W kontekście tej ewolucji infrastrukturalnej warto zauważyć, że bariery wejścia dla inwestorów amerykańskich pozostają wysokie, ponieważ stokenizowane akcje Coinbase są obecnie dostępne głównie dla osób spoza USA zgodnie z regulacją S, co wynika z braku finalnego „zwolnienia innowacyjnego” ze strony SEC. Oznacza to, że pełna realizacja wizji Armstronga zależy w dużej mierze od postępów w legislacji, a nie tylko od samej technologii. (finance.yahoo.com)

Mierzalne korzyści płynące z tokenizacji

Tokenizacja aktywów pozwala na cyfrowe odwzorowanie tradycyjnych instrumentów na blockchainie, co potencjalnie otwiera do dostęp do nich niezależnie od lokalizacji geograficznej czy standardowych godzin pracy giełd.

Dla Armstronga natychmiastowe korzyści to globalny dostęp, większa funkcjonalność i handel w trybie 24/7. W szerszej perspektywie technologia ta obiecuje szybsze rozliczenia (settlement) oraz automatyzację operacji dzięki wykorzystaniu inteligentnych kontraktów.

To już nie jest tylko teoria entuzjastów krypto. Intercontinental Exchange (ICE), właściciel Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych (NYSE), pracuje nad platformą do handlu 24/7 i rozliczania stokenizowanych papierów wartościowych bezpośrednio na łańcuchu. Planowane są natychmiastowe rozliczenia, zakupy za określoną kwotę dolarową oraz finansowanie transakcji za pomocą stablecoinów.

Równolegle do działań ICE, amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) doprecyzowała na przełomie 2025 i 2026 roku standardy powiernicze, wymagając od brokerów wykazania pełnej kontroli nad kluczami prywatnymi, aby spełnić wymogi ochrony aktywów klientów. Takie uregulowanie kwestii przechowywania kluczy jest niezbędnym krokiem do budowy zaufania instytucjonalnego, bez którego masowa adopcja stokenizowanych aktywów nie będzie możliwa. (sec.gov)

Strategiczny interes Coinbase

Wypowiedzi Armstronga wpisują się w szerszą strategię Coinbase, która zakłada wyjście poza prosty model kupna i sprzedaży kryptowalut.

Firma oferuje już handel akcjami i funduszami ETF dla swoich amerykańskich klientów i dąży do szerszego wykorzystania akcji stokenizowanych. Sam Armstrong określa ten kierunek jako budowę „everything exchange” – miejsca, gdzie tradycyjne i cyfrowe aktywa stopniowo łączą się w ramach jednej, spójnej infrastruktury.

Taka zmiana mogłaby drastycznie poprawić wyniki finansowe Coinbase. Armstrong przyznał w sierpniu, że handel spot Bitcoinem stanowi już tylko około 12% przychodów firmy, podczas gdy spółka wchodzi w nowe segmenty, takie jak instrumenty pochodne, rynki prognostyczne czy agenci AI.

Skala pozostaje największym wyzwaniem

Prawdziwe pytanie brzmi: czy tokenizacja zostanie tylko dodatkiem do rynku, czy przebuduje go od fundamentów. Na razie nikt tego nie wie na pewno.

Płynność wciąż kuleje – globalne rynki kapitałowe grają w zupełnie innej lidze. Do tego dochodzą pytania, na które regulatorzy nie mają gotowych odpowiedzi: czyje prawa chronimy, kto odpowiada za przechowywanie aktywów, co się dzieje, gdy ten sam token krąży po kilku niepołączonych ze sobą platformach.

Analogia do iPhone’a brzmi efektownie, ale na razie to zakład, nie fakt dokonany. Różnica względem poprzednich cykli krypto jest jednak taka, że tym razem infrastrukturę budują obie strony stołu naraz – firmy krypto i tradycyjne giełdy, nie na przekór sobie, tylko równolegle. Jeśli płynność i przepisy w końcu się dogadają, liczyć się będzie nie to, co tokenizujemy dziś, tylko co ktoś zbuduje na tym jutro. A zanim to nastąpi, warto mieć gdzie to wszystko trzymać – Najlepsze portfele to dobry punkt startowy.

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Klara Liwszyc jest z wykształcenia ekonomistką. Specjalizuje się w dziennikarstwie finansowym, ale w kręgu jej zainteresowań znajdują się też takie tematy jak najnowsze technologie, startupy, rozwiązania informatyczne dla firm i instytucji, uregulowania prawne nowości technologicznych, kryptowaluty, blockchain i bezpieczeństwo inwestycji. Klara wykorzystuje w pracy dziennikarskiej doświadczenie zdobyte w środowisku akademickim i korporacyjnym w Polsce i w Europie.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj