Założyciel Binance: Tokenizowane złoto nie jest naprawdę on-chain

Możemy otrzymywać prowizje z linków partnerskich lub zamieszczać treści sponsorowane, które są wyraźnie oznaczone jako takie. Współprace te nie mają wpływu na naszą niezależność redakcyjną ani rzetelność publikowanych materiałów. Korzystając z naszej strony, akceptujesz regulamin oraz politykę prywatności.

Szczegóły artykułu

W świecie kryptowalut rzadko kiedy dyskusja wywołuje aż tak gorące emocje, jak ta, którą rozpalił Changpeng „CZ” Zhao – założyciel Binance.

W jednym z najnowszych wpisów na platformie X stwierdził on, że tokenizowane złoto, mimo rosnącej popularności, „nie jest naprawdę on-chain”.

Schiff vs CZ

Jego komentarz pojawił się w odpowiedzi na zapowiedź Petera Schiffa, czyli znanego orędownika złota i jednocześnie krytyka Bitcoina.

Swego czasu ogłosił on start własnej platformy do tokenizacji kruszcu. Schiff opisał projekt jako rewolucyjny sposób na łączenie świata fizycznych aktywów z blockchainem.

Idealnie, jedyną rzeczą, która naprawdę ma sens, by umieścić ją na blockchainie, jest złoto – powiedział Schiff w nagraniu promującym swój projekt.

Tokenizowane złoto można wykorzystać jako środek płatniczy, jednostkę rozliczeniową i magazyn wartości.

Ale CZ zareagował błyskawicznie. Jego wpis w sieci rozszedł się viralowo w ciągu kilku godzin:

Tokenizowanie złota to NIE jest ‘on-chain’ złoto. To tokenizacja oparta na zaufaniu, że jakaś trzecia strona kiedyś faktycznie da ci ten kruszec. Może za dekady, po wojnie, po zmianie zarządu itd. To token ‘zaufaj mi, stary’.

Według niego, taki model zaprzecza idei decentralizacji, która od początku stanowi fundament kryptowalut.

Tokenizowane złoto, czyli most między światem tradycyjnym a cyfrowym

Trzeba przyznać, że Schiff nie bez powodu wybrał właśnie złoto. W ostatnich miesiącach metal szlachetny ponownie zyskał na wartości, przekraczając chwilowo barierę 4 000 USD za uncję. Wzrosty cen i niepewność gospodarcza sprawiły, że coraz więcej inwestorów zaczęło interesować się cyfrowymi wersjami tego aktywa.

Platformy takie jak Tether Gold czy PAX Gold osiągnęły łączną kapitalizację rynkową ponad 3,7 miliarda dolarów, a dzienny wolumen transakcji w tym segmencie przekroczył 640 milionów USD.

Według danych rwa.xyz, wartość realnych aktywów przeniesionych na blockchain (tzw. RWA, Real World Assets) przekroczyła już 34 miliardy USD, z czego ponad 10% przypada właśnie na złoto.

Statystyki z RWA
Źródło: rwa.xyz

Ale mimo rosnącego zainteresowania, CZ wskazuje na kluczową wadę tego modelu: prawdziwe złoto wciąż leży w skarbcach poza blockchainem. Tokeny jedynie odzwierciedlają jego wartość, a cały system opiera się na audytach i zaufaniu do firm emitujących.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli zapis transakcji jest zdecentralizowany, sam proces przechowywania i zabezpieczenia aktywów – już niekoniecznie.

Czy przyszłość należy do pełnej decentralizacji?

Debata między CZ a Schiffem pokazuje, jak bardzo różne mogą być wizje przyszłości finansów. Jedni stawiają na tokenizację realnych dóbr, inni – na cyfrowe, w pełni niezależne ekosystemy, które nie wymagają pośredników.

Właśnie w tej drugiej kategorii coraz mocniej wyróżniają się projekty tworzone z myślą o szybkości, funkcjonalności i przejrzystości – jak Snorter Token.

Ten młody, ale dynamicznie rozwijający się projekt powstał z myślą o traderach detalicznych, którzy chcą działać szybciej i bezpieczniej w świecie memecoinów. .

Snorter Token – odpowiedź na potrzebę zaufania i szybkości w świecie krypto

Podczas gdy tokenizowane złoto opiera się na zaufaniu do zewnętrznych instytucji, Snorter buduje swoją reputację na technologicznej przewadze. W centrum ekosystemu znajduje się Snorter Bot, czyli narzędzie zintegrowane z Telegramem, które umożliwia handel kryptowalutami w czasie krótszym niż sekunda.

Użytkownik może z poziomu czatu dokonywać swapów, kopiować ruchy najlepszych portfeli, korzystać z funkcji snipingu czy monitorować swoje zyski komendą /portfolio.

Snorter to także projekt zgodny z wymogami regulacyjnymi Unii Europejskiej i nastawiony na realną użyteczność, a nie czystą spekulację. Posiadacze tokena SNORT mogą liczyć na niższe prowizje, dostęp do funkcji premium, staking oraz przyszłe głosowania DAO.

Dzięki stałej podaży 500 milionów sztuk i braku możliwości emisji nowych tokenów, SNORT opiera swoją wartość na zastosowaniu, a nie na inflacyjnym mechanizmie kreacji.

Faza przedsprzedaży i rosnące zainteresowanie inwestorów

Od maja 2025 roku trwa przedsprzedaż tokena SNORT, w ramach której projekt zebrał już ponad 5,46 miliona USDT. Zainteresowanie jest spore, zwłaszcza wśród użytkowników, którzy szukają narzędzi łączących funkcjonalność i bezpieczeństwo.

Cena jednego SNORT-a na tym etapie wynosi 0,1083 USD. Inwestorzy mogą dokonywać zakupu za pomocą SOL, ETH, BNB, USDT czy kart płatniczych.

To przykład tego, jak nowe kryptowaluty w przedsprzedaży przyciągają uwagę inwestorów, którzy coraz częściej szukają projektów z faktycznym zapleczem technologicznym, a nie tylko z marketingową narracją.

Prognoza Snorter Token – czy to nowy etap w ewolucji memecoinów?

Według analityków, potencjał Snorter Token tkwi nie tylko w samej idei bota Telegramowego, ale w rosnącym segmencie AI i automatyzacji handlu. W 2024 roku wartość rynku botów tradingowych przekroczyła 41 miliardów dolarów, a trend ten nabiera tempa.

Snorter wykorzystuje tę falę, oferując rozwiązania, które wcześniej były dostępne głównie dla dużych graczy.

To właśnie dlatego prognoza Snorter Token pozostaje optymistyczna – zwłaszcza jeśli projekt utrzyma tempo rozwoju i rozszerzy integrację na kolejne blockchainy, takie jak Ethereum czy BNB Chain.

Od złota po memecoiny – wspólny mianownik to zaufanie

Zarówno tokenizowane złoto, jak i projekty takie jak Snorter pokazują, że zaufanie staje się kluczową walutą ery blockchaina. Schiff i CZ różnią się w podejściu do tego, gdzie powinna leżeć granica między światem realnym a cyfrowym.

Obaj zgadzają się, że przyszłość finansów będzie hybrydowa. Fizyczne aktywa połączą się z cyfrową infrastrukturą. Różnica polega na tym, że w jednym przypadku użytkownik ufa instytucji, a w drugim kodowi.

I właśnie w tym drugim kierunku zmierza Snorter. Dzięki pełnej integracji z blockchainem i Telegramem, użytkownicy nie muszą już przełączać się między aplikacjami czy ufać pośrednikom. Wszystko dzieje się automatycznie.

Nowe pokolenie traderów i najlepsze memecoiny

Rosnąca popularność narzędzi takich jak Snorter to także dowód na zmianę pokoleniową w świecie krypto. Dla młodszych inwestorów kluczowe jest nie tylko zarabianie, ale też prostota i tempo działania.

Memecoiny, które kiedyś były traktowane jako żart, dziś stanowią istotną część rynku. Projekty takie jak Snorter pokazują, że najlepsze memecoiny to już nie tylko memy, ale cały ekosystem.

Zostaw reakcję
Udostępnij artykuł
Klara Liwszyc jest z wykształcenia ekonomistką. Specjalizuje się w dziennikarstwie finansowym, ale w kręgu jej zainteresowań znajdują się też takie tematy jak najnowsze technologie, startupy, rozwiązania informatyczne dla firm i instytucji, uregulowania prawne nowości technologicznych, kryptowaluty, blockchain i bezpieczeństwo inwestycji. Klara wykorzystuje w pracy dziennikarskiej doświadczenie zdobyte w środowisku akademickim i korporacyjnym w Polsce i w Europie.
comment-icon Komentarze
Dodaj swój komentarz

Wypełnij wymagane pola i opublikuj